Oglądano: 39522
Komentarzy: 151
Wysyłano: 10
Kiedy: 1997/8/20
Gdzie: Włochy, Monte Cassino
zobacz: Włochy
Polski cmentarz wojenny na Monte cassino.
W 1944 rozegrała się bitwa o Monte Cassino, zwana też bitwą o Rzym. W dniach 17-25 stycznia, 15-18 lutego, 15-25 marca Niemcy odparli trzy ataki wojsk alianckich. W czasie walk nie zdobyto ani ufortyfikowanych wzgórz, ani znajdującego się u ich podnóża miasta Cassino. Biorące udział w atakach na pozycje niemieckie oddziały amerykańskie, angielskie, hinduskie i nowozelandzkie straciły łącznie 54 tys. żołnierzy.
Jesteś zainteresowany tym zdjęciem?
Monte Cassino
Andrzej Szewczyk: Fotografia: Monte Cassino
Dodaj komentarz
gosiak, netlog.plz dnia 12-6-2005, godz.: 21:14
tak się zastanawiam, czy ten pomnik nie jest tym, pod którym leży mój pradziadek...ehh...
richard, ir25 [AT] aol.comz dnia 6-7-2005, godz.: 4:09
na liscie poleglych brakuje mojego wujka nazwisko rozborski.ten grob odwiedzalem wiec dlaczego jego nazwiska nnie ma?
Paweł, brn5.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 24-9-2005, godz.: 18:40
Tam został pochowany mój wujek, który był poszukiwany latami przez międzynarodowe biura poszukiwań bez rezultatu!! Jego nazwisko znaleziono przez przypadek w książce M. Wańkowicza pt. "Monte Cassino" - Jak działają "biura poszukiwań"???????
Wojtek, core-balt-3-142.dynamic-dialup.coretel.netz dnia 15-10-2005, godz.: 21:08
Bylem na Monte Cassino 15 dni temu. Wizyte zloylem w imieniu wujka, ktory walczyl tam. Wybieral sie tam przez lata, ale poczatkowo nadmiar zajec a pozniej choroba serca nie pozwolila mu na podroz. Zmarl na obczyznie a ja bedac tam pomimo mego wieku(55l) poryczalem sie jak dziecko. Polece tam za rok, z cmenttarza wezme troche ziemi i po powrocie do domu zloze na wujka grobie.
RIP.
jarek, chello084010009166.chello.plz dnia 31-10-2005, godz.: 9:28
Odkąd pamiętam chciałem tam pojechac. I w pazdzierniku się udało. To miejsce powoduje, że ludzie nie wstydzą sie łez.
Aniołek, cbn13.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 7-11-2005, godz.: 20:06
Byłam i to co widziałam wzbudiło we mnie ogromne wzruszenie. Nie zapomnę tego do końca życia. To niesamowite przeżycie nie do opisania
Artek, bns171.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 17-11-2005, godz.: 21:11
Mój stryjek tam walczył i leży na cmętażu pod klasztorem za który oddał życie to dla mnie teraz wielka duma gdy mój przodek tam oddał zycie za naszą wolność
Arek, pb39.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.plz dnia 29-11-2005, godz.: 17:51
A ja jeszcze tam nie byłem, ale chciałbym pojechać. myśle że warto zobaczyć miejsce walk naszych przodków.
Adrian, bja68.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 14-12-2005, godz.: 14:08
mój dziadek walczył pod monte cassino.
Do Polski wrócił w 1947 roku, przez wiele lat po wojnie dziadek nie mógł się przyznać do tego , że był pod monte cassino. zmarł w 1981 roku
Adrian, shrek950 [AT] buziaczek.plz dnia 14-12-2005, godz.: 14:10
mój dziadek walczył pod monte cassino.
Do Polski wrócił w 1947 roku, przez wiele lat po wojnie dziadek nie mógł się przyznać do tego , że był pod monte cassino. zmarł w 1981 roku. Był odznaczony krzyżem walecznych
Adrian, shrek950 [AT] buziaczek.plz dnia 14-12-2005, godz.: 14:11
mój dziadek Antoni Janus walczył pod monte cassino.
Do Polski wrócił w 1947 roku, przez wiele lat po wojnie dziadek nie mógł się przyznać do tego , że był pod monte cassino. zmarł w 1981 roku. Był odznaczony krzyżem walecznych
Dorota, 213-17-144-154.bpa.plz dnia 23-12-2005, godz.: 17:38
Jestem nauczycielką języka polskiego w gimnazjum noszącym imię Karpatczyków. Chcę przygotować uroczysty apel poświęcony Patronowi. Może ktoś zechce mi udostępnić jakieś zdjęcia, wspomnienia, itp? Będę wdzięczna za pomoc. Proszę o kontakt na email- dorota.wozniak1@wp.pl
Shvistack, new4ma [AT] fir.plz dnia 27-12-2005, godz.: 23:59
Mam to szczescie, ze moj dziadek zyje i koniecznie MUSZE zabrac go w to miejsce raz jeszcze, a raczej... to ON zabierze mnie tam raz jeszcze.
Piotrek Pałęga, proxy0.itcomp.plz dnia 4-1-2006, godz.: 19:47
myślę że mój wujek tesz tam spoczywa bo przecierz zginoł w
czasie tej bitwy
aneta, bernadzik [AT] gazeta.plz dnia 6-1-2006, godz.: 11:52
czy moze miktos pomoc w uzyskaniu informacji gdzie moge znalez nr grobu
mam pochowanego tam pradziadka bardzo prosze o pomoc
Karol, blc72.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 15-1-2006, godz.: 15:35
Nikt z moich bliskich nie walczył pod Monte Cassino. Nikt z moich bliskich nie zginął pod Monte Cassino. Jednak pojadę tam po raz kolejny ponieważ... muszę
Darek, acxr34.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 29-1-2006, godz.: 12:30
obejzalem mase filmow o tej bitwie (dokumentalnych).Zwyciestwo ma wielu ojcow.
"Ta ziemia do Polski nalezy
Choc Polska daleko jest z tad
Bo wolnosc krzyzami sie mierz
Historia ten jeden ma bload"
Marze o zwiedzeniu Monte Cassino
Mateusz, matee [AT] autograf.plz dnia 6-2-2006, godz.: 23:08
Moj dziadek, Jan Melnyczuk walczyl pod Monte Cassino. Sybirak. W Gazecie Trzebiatowskiej wydrukowano w 10 odcinkach jego wspomnienia. Ponadto dysponuje nagraniami audio jego wspomnien i chcialbym sie tym podzielic z innymi. Jezeli ktos dysponowalby jakkolwiek zapisanymi wspomnieniami naszych dziadkow prosze o kontakt. Pliki audio moge wyslac w mp3 natomiast ze z Gazety Trzebiatowskiej w jpg (jeszcze opracowuje mp3). Niestety ostatnie pol godziny wspomnien jest bardzo zlej jakosci ale chcialbym je ocalic od zapomnienia. Probowalem programu Cool Edit Pro ale niewiele dalo. Czy ktos chcialby pomoc. Prosze o kontakt matee@autograf.pl
marta, ds11.uni.lodz.plz dnia 14-2-2006, godz.: 21:12
moj dziadek, tez walczył tam... znacie moze jakies zrodla, gdzie moglabym sie cos wiecej dowiedziec jesli chodzi o to, w ktorym baonie itp. walczyl. bylabym wdzieczna za wszelkie info. pozdrawiam
Maciek, brs1 [AT] op.plz dnia 17-2-2006, godz.: 12:12
Byłem tam, książkę Wańkowicza czytałem kilka razy. Polecam muzeum bitwy w Cassino, prowadzone przez dwu przesympatycznych Włochców (prowadzą również knajpę). Możecie mieć problemy z wejściem na Cmentarz żołnieży Polskich oraz z wejściem na 593 (piękny pomnik i wszystko przygotowane do uroczysttości ... które są od 1945 roku zabronione przez ... Opata Klasztoru ... zabawne, prawda ???). Jeżeli możecie pokuście się również o zwiedzenie cmentarzy niemeickiego i angielskiego, jakże przedziwnie różne są te cmentarze i jak pomyszkujecie w informacjach, to dowiecie się również, że lokalizacja żadnego z nich nie jest przypadkowa.
Pozdrawiam.
karlos, host-ip228-134.crowley.plz dnia 10-3-2006, godz.: 14:53
Będac tam czuje się bliskość z narodem POLSKIM.Byłem tam z dziewczyna 3tyg. temu i czuliśmy jakbyśmy byli w polsce nie samowita bliskość.
patryk borkowski, bcd178.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 14-3-2006, godz.: 15:30
głupie
Jac., unregister049027239087.c27.msk.plz dnia 19-3-2006, godz.: 16:37
Byłem tam już 3 razy jak się uda to za mięsiąc będę znowu .Jedno jest smutne ż e ludzie tam przyjeżdżający według mojej obserwacji w 90% nie mają " zielonego "pojęcia jak wyglądały walki pod i o Monte C .Na pewno na wiedzę taką a nie inną mają wpływ lata PRL-u szkoda że wiedza o tej bitwie jest tak niewielka ,a staje się jeszcze mniejsza w naszym młodym pokoleniu a przecież była to najbardziej zacięta bitwa II wojny.
Ciekaw jestem czy obecnie jest możliwość wejscia na tereny gdzie toczyły się walki na Monte i Piedimonte San Germano.Pozdrawiam .J
pati, patiski [AT] op.plz dnia 27-3-2006, godz.: 20:16
byłam na Monte Cassino w ubiegłym roku w maju w moj eurodziny i szukałam nazwizka Polak i wyobrazcie sobie ze leży taki tam moze to jakas rodzina? zastanawiam sie nad tym i niewiem jak do tego mam dojsc .....biorę właśnie na historii II wojnę światową może wiecie jak się moge dowedziec kim był an o nazwizku Polak???imienia niestety nie pamietam
EDYTA, abnu111.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 27-3-2006, godz.: 20:23
Byłam juz tam 10 razy wyszukiwalam tam polakow za kazdym razem i kto wie morze tam lerzy ktos z naszej rodziny to mudlmy sie za karzdya razem kiedy sie modlisz pamienta o nih tam nie jest milo dla polakow
edyta, abnu111.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 27-3-2006, godz.: 20:26
znam wasze wszystkie pytania bo wlasnie jutro jade 11 raz a czy ktos wie co tam sie robi bo ja tak
Ania, ania5888 [AT] wp.plz dnia 7-4-2006, godz.: 12:58
Witam! Mój dziadek również walczył pod Monte Cassino 5 Kresowa Dywizja Piechoty na szczęście udało mu się przeżyć, wrócił do Polski w 1947 r., zmarł 1989 więc nie nacieszył się wolnością, wiemy jak było za komuny. Ja strudiuje na 4 roku historii ten temat wybrałam na moją pracę magisterską. Boli mnie bardzo, że młodsze pokolenia nie mają pojęcia o historii naszego kraju, a nawet często się jej wstydzą. Bardzo chciałabym to zmienić. Mam także prośbę jeśli posiadacie jakie kolwiek wspomnienia Waszych przodków, bardzo proszę o wysłanie na mojego e-maila, będzie to niezastąpione źródło. Z góry bardzo dziękuje.
sruba dupa, cbn75.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 20-4-2006, godz.: 14:15
jest świetnie
gall anim, bqo186.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 27-4-2006, godz.: 14:45
byłem na Monte Cassino w tamtym roku .Coś niesamowitego .
emil, acsa14.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 28-4-2006, godz.: 13:56
czytam wszystkie dostepne ksiazki i opracowania na temat tej bitwy, niestety nie byłem tam jeszcze ale jest to moje wielkie marzenie
aga, sd35.internetdsl.tpnet.plz dnia 10-5-2006, godz.: 11:59
kiedyś byłam chyba na Monte Cassino, byłam zdumiona, że aż tyle żołmierzy zmarli za naszą ojczyznę. Teraz mam na plastyce narysować rysunek zwiazany z tym wszystkim. narazie niewiem co narysować, pomyślę!!!!
aga, sd35.internetdsl.tpnet.plz dnia 10-5-2006, godz.: 12:01
ludzie nie mają pojęcia co się tam wtedy działo
Zima, zimnicki [AT] o2.plz dnia 11-5-2006, godz.: 0:03
Cześć mój pradziadek walczył pod Monte Cassino
niestety juz nie zyje. A chciałem znalesc liste kto tam walczył czy możecie mi pomóc. Mój pradziadek walczył w 14 Baonu Strzelców i i został odznaczony Brązowym Krzyżem , Krzyżem Walecznych , Medalem Wojsk , i The War Medal 1939/45 przeżył Monte Cassino.
Moj dziadek to Edmund Zimnicki
Jola, adp134.internetdsl.tpnet.plz dnia 18-5-2006, godz.: 9:29
To miejsce krwią uświęcone. My polacy zdobyliśmy to ogromne wzgórze. Poświęcenie nadludzkie. Tylu żołnierzy tam zostało na zawsze. Wielu po tym "piekle na ziemi" nie wróciło juz do kraju.Ile wylanych łez, jaka poniewierka.Ci co wrócili- wzgardzeni, za taki WYCZYN!
Męczy mnie wciąż pytanie - dlaczego
żołnierz II Korpusu został tak upodlony i zponiewierany o którym zapomniał świat.
NIE TAK MIAŁO BYĆ.
Niech Bóg wynagrodzi im i ich rodzinom
Tam zostaną sprawiedliwie osądzeni. JESZCZE ŚWIAT ODDA HONOR.Może doczekamy. Polakom nie wolno o tym zapomnieć NIGDY. Z mojej rodziny walczyło dwóch stryjków - bracia WRÓCILI.
Już nie żyją, ale pamięć pozostanie
na ZAWSZE.
JOLA, adp134.internetdsl.tpnet.plz dnia 24-5-2006, godz.: 13:43
Byłam na MONTE CASSINO w 2000r.
Wrażenie ogromne,zapłakane oczy wielu ludzi tam będących.To było moje marzenie.Obiecałam stryjkowi, który tam walczył,że pojadę i byłam.Stryjek nidy po zdobyciu Monte Cassino nie był.Już nie żyje ale pamięć o nim i tej walce u mnie pozostanie NA ZAWSZE. Jeszcze Świat powie o tym głośno - TAK ŚWIAT.
P.M., acww183.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 29-5-2006, godz.: 14:34
Byłem na Monte Cassino w 2003 r. Nadmieniam, że w bitwie brał udział mój wujek i przeżył tę rzeźnię. Podstawowe wrażenie, jakie wyniosłem z tej wycieczki, to nasza polska niewiedza na temat tej bitwy. Niewiedza granicząca zgłupotą, niewytłumaczalną w czasach tak licznych publikacji na ten temat, w czasach kiedy dwa pokolenia powinny już znać "na blachę" książkę Melchiora Wańkowicza pt. "Monte Cassino". Kto tym ludziom zabił do głów, że polski żołnierz mozolnie piął się po stokach Góry Klasztornej i zdobywał klasztor wybijając resztki broniących go spadochroniarzy, ponosząc przy tym ogromne straty? Nic dziwnego, że większość polskich turystów po prostu wie tyle, że ma wjechać do klasztoru, wrzucić datki do dość gęsto rozstawionych skarbonek, no i zahaczyć o polski cmentarz. W głowach im się nie mieści, że prawdziwy teren polskiej bitwy jest stamtąd prawie niewidoczny, a teren działań pod Piedimonte mogą zobaczyć w drodze powrotnej do Rzymu z okien swego autokaru, a i to ze sporej odległości. W rezultacie oglądamy teren działań angielskich i hinduskich, płacimy datki na klasztor, który w tej bitwie stał się przyczyną dużej części polskich strat. Mało tego, każdy kto usiłuje zwrócić na to uwagę, staje się z miejsca wrogiem narodowym.
To jest nasza, polska mentalność.
Darek, ala-darek [AT] wp.plz dnia 30-5-2006, godz.: 12:25
Byłem tam 3 dni temu. Niewyobrażalne wzruszenie. Pojadę tam jeszcze napewno. Będą jeszcze lepiej przygotowany... Mam dwa zasuszone maki...
Jacek, jacekra [AT] interia.plz dnia 31-5-2006, godz.: 16:53
Witam. Właśnie wróciłem z włoskich wojaży. Oczywiście być we Włoszech i nie widzieć M.Cassino to dyshonor. Ja tam byłem 18 maja tego roku. Z rana o godz.11.00 uroczysta msza odprawiona przez biskupa Wesołowskiego, skladanie wieńców przez władze Cassino i przez przedstawicieli naszej ambasady. Obecna była grupka włoskiej polonii oraz wycieczka z Poznania . Po południu około 17.00 zjawił się premier Marcinkiewicz ze świtą i pani ambasador Suchocka, gdyby nie niezastąpiony biskup Wesołowski to gotów był bym pomyśleć że naszych oficjeli zatkało ze wzruszenia - nie powiedzieli NIC . Jeszcze jedna przykra sprawa - trawertyn z którego zrobione są groby ulega znacznej korozji . Płyty nagrobne czernieją i łamią się . Widziałem nawet złamany krzyż. Może zamiast budować Świątynie Opatrzność warto było by odnowić fragment rzeczywistego dziedzictwa narodowego jakim jest ta nekropolia ? Dołożę się. Na tym cmentarzu spoczywa mój stryj. Tym co tam leżą WIECZNA SŁAWA, nam jeśli nie zadbamy o ten cmentarz - pohańbienie i wstyd.
ktos los, chello212186138117.chello.plz dnia 4-6-2006, godz.: 11:15
a ja o monte cassino pisze wlasnie wypracowanie i nawet niezle mi to idzie :D:D:D
iwona, michiwona [AT] poczta.onet.plz dnia 23-6-2006, godz.: 16:42
To uświęcone miejsce, wyjątkowe.
Wszystkim którzy szukają swoich bliskich we włoszech służę poradą i informacją.
Siedzę w tym temacie kilka lat.Mam bardzo dużo materiałów i historii nieznanych.
Zrobiłam 12 tyś,km po włoszech zwłaszcza polskim szlakiem.
Chce napisać scenariusz oparty na tamtych wydarzeniach.
pozdrawiam
michiwona@poczta.onet.pl
Jacek, jacekra [AT] interia.plz dnia 23-6-2006, godz.: 22:20
Witam ponownie.
Wiadomość dla PATI - osoba o nazwisku Polak to POLAK ZYGMUNT , bombardier , ur. 17.04.1920 w miejscowośco Sielce powiat Puławy. Zginął 12 maja 1944 r . Pochowany na cmentarzu wojskowym Monte Cassino nr grobu 8-F-8. We Włoszech , a konkretnie w Bolonii są jeszcze dwa groby żołnierzy o tym nazwisku. Jeśli trzeba to proszę o kontakt, podam dane.
Dla wszystkich szukających swoich bliskich - polecam kontakt z Panią Barbarą Kroll z polskiej sekcji Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii. Pani Basia świetnie mówi po polsku. Jesli tylko będzie posiadała jakiekolwiek dokumenty - z regóły jest to zeszyt ewidencyjny Wojskowej Komisji Uzupełnień- to na 100 procent prześle Wam kserokopie tego dokumentu . Po żołnierzach poległych na Monte Cassino pozostały również depozyty / rzeczy osobiste/ Latem 2003 roku zostały one przewiezione okrętem szkolnym Marynarki Wojennej ORP Iskra do Gdyni a następnie w Warszawie uroczyście przekazane przez księcia Kentu władzom polskim. Depozyty znajdują sie w Centralnym Archiwum Wojskowym w Rembertowie.
Kontakt na Panią Basię :
APC Polish Enquiries
Building 28B
RAF Northolt
Westend Road
Rusilip
Middlesex
HA4 6NG
England
Phone: (44)(0)208-8338603
Fax: 0208-8338866
Email: polishasstdisoss@northolt.raf.mod.uk
Karolina, karola.kina.sypalska [AT] wp.plz dnia 1-7-2006, godz.: 22:14
Moj Pradziadek Antoni Sperczyński był uczestnikiem Walki an Monte Cassino.Nalezał do 2 korpusy Dywizji Piechoty. Jezeli Ktos zna szczegłowiej przebieg i uczestników prosze o kontakt na mojego e-maila karola.kina.sypalska@wp.pl
galazek, galazek [AT] op.plz dnia 7-7-2006, godz.: 7:41
Wiele informacji jest w albumie Śląsk pamięci Monte Cassino - są tam też spisy wszystkich walczących pod MC. Jeżeli ktoś szuka informacji to niech pisze galazek@op.pl
Rysdzard, rreszkowski [AT] wp.plz dnia 17-7-2006, godz.: 14:32
Moj stryj walczył pod Monte Cassino. Był ranny i nie wrócił na pola walki. Po powrocie do kraju siedział w więzieniu. W 1956 r. "za Gomułki" był rehabilitowany i objął nadleśnictwo w Bieszczadach. Tam umarł na zawał serca. Mam po nim pamiątki: dokumenty i różne "cacka" (między innymi Krzyż Walcznych). Chcę to oddać we właściwe ręce.
Basia, ddq181.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 19-7-2006, godz.: 0:31
Kilka dni temu wróciłam z Włoch. Byłam też na cmentarzu Monte Cassino. Płakałam jak dziecko chodząc wśród grobów żolnierzy, często jakże młodych. Niestety, niektóre napisy na płytach są prawie nieczytelne, przydałaby się renowacja. Nikt z mojej rodziny tam nie zginął, ale odnalazłam groby dwóch żołnierzy, którzy urodzili się w moim niewielkim miasteczku. To naprawdę wzrusza.
EDYTKA, akk150.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 19-7-2006, godz.: 19:59
BĘDĘ W TYM MIEJSCU ZA DWA DNI. JESTEM BARDZO PODEKSCYTOWANA, O ILE TAK MOŻNA NAZWAĆ TO UCZUCIE. W TYM ROKU SKOŃCZYŁAM STUDIA HISTORYCZNE. SERCE DRŻY ZAWSZE GDY JESTEM W MIEJSCU, O KTÓRYM MOGŁAM TYLKO CZYTAĆ W DUSZNEJ CZYTELNI, W KTÓRYM GINĘLI LUDZIE, TESKNIĄC ZA BLISKIMI I OJCZYZNĄ. WSZYSTKO OŻYWA.CZASEM WYŁĄCZNIE CISZA JEST ODPOWIEDNIM WYRAZEM.POZDRAWIAM
Hania, coh242.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 13-8-2006, godz.: 20:21
Ja właśnie będę za tydzień w tym Miejscu
po przeczytaniu wszystkich komentarzy czuję się podminowna, poczytalam o walkach pod i o Monte Cassino.
Weronika, ebd50.internetdsl.tpnet.plz dnia 12-9-2006, godz.: 14:10
jest to bardzo ładny ilustracja!
Robert, ekb162.internetdsl.tpnet.plz dnia 13-9-2006, godz.: 21:56
Mam nadzieje ze będe jeszcze w tym roku na Monte Casino a to dlatego gdyż walczył tam mój dziadek.Z opowiadań dziadka, a także mojego ojca który sę więcej nasłuchał to wiem jak tam było-można było przy natarciu artyleryjskim w nocy czytać książke.Pozdrawiam. Kraśnik
jacek borcowski, borcus [AT] poczta.tcz.plz dnia 14-9-2006, godz.: 14:11
prosze o zdjecia polskich saperów mój dziadek Pacek Tomasz tam walczył i przerzył
kasia, bcl24.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 18-9-2006, godz.: 18:45
a ja tam też byłam
przemek, kiel1.globaltechnology.plz dnia 18-9-2006, godz.: 18:46
kochaj kobiety
Paweł, pablopro [AT] o2.plz dnia 19-9-2006, godz.: 20:37
Byłem. Bardzo chciałbym jeszcze kiedyś pojechać. Ale nie z wycieczką, którą dowodzi pilot i na poszczególne "zadania operacyjne" przeznacza czas, który nie pozwala nawet na zadumę.....
Zgadzam się z autorami poprzedzających postów - straszne jest to, że przewodnicy, piloci, że o turystach nie wspomnę nie mają nawet szczątkowej wiedzy na temat historii walk. Nie wiedzą jakie polskie jednostki walczyły, gdzie dokładnie walczyły, a nawet nie znają dat. A żeby było ciekawiej "wychylanie się" z niezbyt zresztą obszerną wiedzą traktowane jest z rezerwą. Coś podobnego przeżyłem na Westerplatte: gdy ktoś głośno wyraził wątpliwości co do bohaterstwa Sucharskiego skończyło się to atakiem furii przewodniczki....
RADA: przed wyjazdem na MC przeczytajcie Wańkowicza. Wtedy będziecie widzieć i czuć naprawdę.
Atrur, cwiet79 [AT] interia.plz dnia 23-9-2006, godz.: 23:42
Dziękuje Im za wolność!
reapher, cby229.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 27-9-2006, godz.: 15:16
MNie interesuje gdzie leży monte cassino oczywiście w jakim państwie
ela, fey178.internetdsl.tpnet.plz dnia 28-9-2006, godz.: 14:30
wow fajna kpina :) spox
Bogna, pl164.bielsko.cvx.ppp.tpnet.plz dnia 30-9-2006, godz.: 21:30
Bardzo się cieszę,że młodzi ludzie z takim wzruszeniem piszą o Monte Cassino.Niewątpliwie czują się prawdziwymi Polakami. Na Tamtym miejscu każdy jest głęboko poruszony. Byłam tam, płakałam i modliłam się .I Myślę, że " Jeżeli komu droga otwarta do nieba, to tym, co służą ojczyżnie".
Seba, corduroy1 [AT] o2.plz dnia 30-9-2006, godz.: 23:13
Moim wielkim marzeniem jest tam pojechać,ale narazie nei wiem jak to zrobić i za ile.Też siedzę w tym temacie Wańkowicz przeczytany :) parę innych ksiązek też.Aktualnie ślęczę nad planami walk o MC i próbuje się zabrać do robienia wielkiej may do gry komputerowej,w której wezmą udział Polacy :) bo tak najlepiej edukować młode pokolenia.
Lcyna, gprs12.orange.plz dnia 1-10-2006, godz.: 8:37
mój ojciec walczył pod dowództwem generła ANDERSA i też wrócił do kraju w 1947r.ciągle musiał zmieniać adres zamieszkania .jak gdzieś troczę dłużej popracował to pracodawca musiał go zwolnić.Nikt nie interesował się losem sześciorga dzieci.Również siedział w więzieniu! Mało wiem o ojcu !
zofia, coe100.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 7-10-2006, godz.: 22:45
Bardzo jestem wzruszona czytając te emaile ,że tak wiele młodych osób przeżywa duchowo tą podróż w miejsce historyczne.Tak wiele rówiesników walczylo na Frontach II Wojny Światowej.Ten młodzieńczy zapał w obronie Ojczyzny wiódł ich jak powiew wiatru do wolnosci i lepszych czsów dla siebie i przyszłych pokoleń. Lecz nie dane im było dożyć upragnionej wolności.
Dlatego wyryty napis ;
Przechodniu powiedz Polsce ześmy polegli wierni jej służbie
Napis ten oddaje te uczucia patriotyczne jakimi kierowali się żołnierze walczący o Monte Cassino.Jesteśmy im winni ,aby zachować pamięć o nich i przekazywać przyszłym pokoleniom ,historię jaka się tu wydażyła.Aby mogli spoczywać tu wrzyscy polegli z poczuciem ze się o nich nie zapomnialo .
Dlatego ten krótki napis "Przechodniu powiedz .itd tak wielką ma wymowę.
Mój wujek brał udział w bitwie o Monte Cassino miał 21 lat. Przeżył ,ale zaraz po wojnie musiał wyjechac z Polski z obawy przed represjami komunistycznymi.
przemek, abqs21.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 11-10-2006, godz.: 18:32
mnie to za bardzo nie interesuje ale historia bardzo bitwa pod monte casino byla strasznie nudna
krysia, bvj132.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 25-10-2006, godz.: 15:23
gdzie komentarz o Westerplatte
karolinka, bpy21.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 28-10-2006, godz.: 17:23
krysia ma racje
kakalala, bpy21.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 28-10-2006, godz.: 17:25
gdzie mogę znalesc krotka historie o cmntarzu na monte casino p
paula, 217.75.50.20.mielec50.tnp.plz dnia 29-10-2006, godz.: 12:29
kiedy byla ta bitwa?
zofia, host-89-228-142-140.gorzow.mm.plz dnia 30-10-2006, godz.: 13:10
moj ojciec juz nie zyje tez walczyl pod monte casino,ale nie chcial rozmawiac na ten temat.pozostaly mi po ojcu tylko fotografie na ktorych jest moj ojciec i jego towarzysze broni ale chcialabym wiedziec cos wiecej na temat tamtych lat ,moj ojciec po wojnie wrocil do polski w stopniu p.porucznika nazywal sie jozef kwiatkowski pochodzil z baranowicz ciekawa jestem czy jeszcze ktos z jego towarzyszy zyje .do polski moj ojciec powrocil z angli
pawel, 088156096067.stk.vectranet.plz dnia 1-11-2006, godz.: 19:06
superek
zopia, 088156096067.stk.vectranet.plz dnia 1-11-2006, godz.: 19:07
muj ojciec juz nie zyje zginoł pod monte casino
Basia, 213-238-92-53.adsl.inetia.plz dnia 4-11-2006, godz.: 11:59
mój pradziadek walczył pod MC i był oficerem Wojska Polskiego. Ktoś coś wie na ten temat??????????
Marcin, eog195.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 4-11-2006, godz.: 23:15
Mój Dziadek walczył pod monte casino Edward Jagielski gdy słyszał piosenkę czerwone maki na monte casino łzy mu stawały w oczach mowił Anders to był prawdziwy dowódca
GRAŻYNA, hsiproxy.astra-net.comz dnia 7-11-2006, godz.: 12:21
MoJ DZIADEK WALCZYL NA WOJNIE
Piotr, p.drewicz [AT] interia.plz dnia 10-11-2006, godz.: 18:38
Mój dziadek Stefan Drewicz syn Michała, walczył o Monte Cassino/ właśnie skanuje dokumenty, jakie udało mi się zebrać/ interesuje mnie czy możliwe jest zdobycie odznaczeń, jakie otrzymał, duplikatów. Jeśli ktoś może mi udzielić odpowiedzi czy jest to możliwe to bardzo proszę.
zico, 80.240.190.152z dnia 25-11-2006, godz.: 23:04
bylem tez ta na 2 razy pieknemiejsce i chwala tym co tam byl ija tam bylem i nie chce tam wracac
Pawelmen, Pawelmen15 [AT] wp.plz dnia 7-12-2006, godz.: 11:40
to była bardzo interesująca bitwa to prawda ze to polacy zdobyli monte casino ale musimy pamiętaćze pszed polakami walczyli tagrze inni my tylko wykończyiliśmy tych co pozostali ale to oddxzialy aliantów dostały największego kopniaka od Niemców!!!
Henio, ejw27.internetdsl.tpnet.plz dnia 9-12-2006, godz.: 9:42
wieczne odpoczywanie racz im dać Panie
iro, absp108.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 14-12-2006, godz.: 19:41
mego ojcabracia tam walczyli jeden w2 korpusie jako saper drugi warmii niemieckiej obaj przez'yli wojne .ojciec walczyl w dywizji genrala maczka dla nich ta wojna skoniczyla sie' w89 roku
Zaneta, zenia555 [AT] vp.plz dnia 16-12-2006, godz.: 22:34
Witajcie. Mieszkam w malej miejscowosci Casamassima na poludniu Wloch - Apuglia, w ktorej podczas wojny znajdowal sie szpital wojskowy, gdzie zwozono rannych zolniezy z Monte Casino. Stacjonowalo tutaj tez wojsko polskie, nowozelandzkie, amerykanskie. Szpital jest dzisiaj szkola podstawowo, gdzie zreszta ucza sie moje dzieci. Po wojnie zrobiono zmarlym tutaj zolnierzom, przepiekny cmentarz. Dodam, ze takze pochowany byl tu Henryk Sucharski, ktorego zwolki przewieziono do Polski w 1971 roku.
Wspolpracuje z miejscowa gazeta i zaoferowalam pomoc w pisaniu ksiazki o polakach tutaj poleglych. Jezeli ktos ma wiadomosci o rannych, ktorzy mogli przebywac tutaj w szpitalu lub pochowanych na cmentarzu w tej miejscowosci to bardzo prosze o kontakt. Moze ktos zna ich losy? Dosam, ze nikt tutaj nie zapomnial o nich. Cale miasteczko pamieta o naszych bohaterach. Ksiazka ma powstac po to...aby nigdy o nich przestano mowic.
jolka, eig2.internetdsl.tpnet.plz dnia 12-1-2007, godz.: 19:59
mojego tescia brat zginal pod monte casino. podobno jest pochowany na cmentarzu wojskowym .
Anula, anula.azner [AT] wp.plz dnia 16-1-2007, godz.: 18:39
jak sprawdzic czy pod Monte Cassino zostal pochowany moj pradziadek czy mozna gdzies zdobyc jakas liste osób tam pochowanych??prosze o jakas wiadomosc.
Lola, L [AT] olaz dnia 19-1-2007, godz.: 18:41
mój dziadek Franciszek walczył na monte cassino
Agatka, ekj218.internetdsl.tpnet.plz dnia 23-1-2007, godz.: 10:28
szukam wiADOMOSCI o moim dziatku ktory bral udzial w tej bitwie
rafal, porshe912 [AT] o2.plz dnia 4-2-2007, godz.: 19:03
a mój dziadek przezył.tez walczył o monte casino.szkoda,ze juz go nie ma bo bym chetnie posłuchał jego opowieści.nazywał sie Edward Kutek.szacunek......
Sznitex Wojtek, prezes94 [AT] interia.plz dnia 5-2-2007, godz.: 18:34
moj pradziadek tam walczyl i zginal a babcia mi zawsze o tym opowiada, drugi pradziadek zginal pod Aushwitz
Dafne, dafne14 [AT] poczta.onet.plz dnia 5-2-2007, godz.: 19:47
MAm tak samo.Natrafiłam na nazwisko prapradziadka , który walczył pod MOnte Casino i nie mogę znaleźć nic więcej. Wiem ze był podporucznikiem i miał swój odział saperski. NIczego więcej nie mogę się dowiedzieć. Kto mi powie gdzie mam szukać?
Sebastian, sebastian-paprocki [AT] wp.plz dnia 3-3-2007, godz.: 18:03
Mój pradziadek Jan Pastewski walczył pod Monte Casino przeżył ale kilka lat puźniej zmarł na raka. Mam pytanie czy ktoś z waszej rodziny znał Jana Pastewskiego?? Jak tak to proszę o kontakt na EMAIL: sebastian-paprocki@wp.pl z góry dziękuje
A.K., drwatson [AT] interia.plz dnia 6-3-2007, godz.: 0:04
Mój dziadek Zygmunt Kaźmierczak służył w 5 Kresowej Dywizji Piechoty. W bitwie o Monte Cassino stracił oko, ale przeżył i wrócił do Polski. Długo po wojnie spisał swoje wspomnienia, które chciałbym opublikować. Będę wdzięczny za informację o kolegach dziadka z tamtych dni.
insane, adi181.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 6-3-2007, godz.: 21:15
nasz proboszcz walczył pod Monte Cassino niestety juz niezyje a szkoda bo chciałybm sie od niego czegoś dowiedzieć niestety.... za późno
lolita, martynka1_1988 [AT] o2.plz dnia 12-3-2007, godz.: 12:47
bylam tam nie dawno i musze stwierdzic ze mialam dreszcze a lzy same mi lecialy :( tyle ludzi tam zginelo:(:(;(
chester, chester-19 [AT] o2.plz dnia 15-3-2007, godz.: 20:17
fantastyczny pomnik a tak apropo potrzebuje wiadomosci na temat bitwy pod monte casino pomóżcie muj e-mail chester-19@o2.pl
smak-slow91, smak-slow91 [AT] o2.plz dnia 18-3-2007, godz.: 12:51
mój pradziadek tam walczył jemu udalo się przezyc ale wielju jego przyjaciołom nie to szczewgulne miejsce...
wit, tatalimaz dnia 20-3-2007, godz.: 21:14
Byłem tam 12 lat temu. Cmentarz zrobił na mnie ogromne wrażenie, z pewnością, ze sam jestem oficerem, któremu jednak nie było dane bić się o "waszą i naszą wolność". Ten cmentarz powinien być w programie każdej wycieczki do Włoch na równi z Watykanem.
wit, tatalimaz dnia 20-3-2007, godz.: 21:15
Byłem tam 12 lat temu. Cmentarz zrobił na mnie ogromne wrażenie, z pewnością, ze sam jestem oficerem, któremu jednak nie było dane bić się o "waszą i naszą wolność". Ten cmentarz powinien być w programie każdej wycieczki do Włoch na równi z Watykanem.
wojtek, wojtek00 [AT] op.plz dnia 24-3-2007, godz.: 21:05
mojej babci brat walczyl pod Monte Cassino na nazwisko miał Wanderski.
mati, bzf2.internetdsl.tpnet.plz dnia 2-4-2007, godz.: 19:52
aledużo jest informacji =(
zdziwiony..., m021.c155.petrotel.plz dnia 27-4-2007, godz.: 19:27
Dziwi mnie, że w spisie lektur dla LO nie ma książki M. Wańkowicza pt. "Monte Cassino"...to powinna być lektura obowiązkowa....:/
Grzegorz Kurpiejewski, archisan [AT] poczta.onet.plz dnia 2-5-2007, godz.: 12:28
byłem w tym miejscu we wrześniu 2006 roku z moją rodziną. Nikt z mojej rodziny tam nie walczył. Miejsce robi wrażenie. Przyjechaliśmy rano było pusto, zatrzymaliśmy się na parkingu podszedł do nas opiekun tego miejsc (mówił kalecząc polski, ale było to bardzo miłe), otworzył boczną bramę aby można było przejechać wózkiem inwalidzkim i dostać się na cmentarz. Czuje się tam specyficzną atmosferę. Niestety poza cmentarzem nie można było nigdzie wejść, furtka na wzgórze 593 aby zobaczyć pomniki i odwiedzić miejsca najcięższych walk była zamknięta a gość wyjaśnił że przejścia nie ma. Polecił nam wizytę w muzeum bitwy w Cassino. Może jeszcze raz w swoim życiu, może z wnukami tam pojadę aby dać im świadectwo historii ich narodu - nauczyć ze "wolność krzyżami się mierzy", powinienem też odwiedzić cmentarze innych nacji biorących udział w bitwie. Co do budynku klasztoru przyjedźcie rano kiedy nie ma tłumów i jest rześko, usiądźcie na schodach i patrząc na polski cmentarz posłuchajcie jak szumią fontanny. Siedząc tam dziękowałem spoczywającym żołnierzom za naszą wolność, i nic to że ich czyn nie pasował wielu politykom wschodu i zachodu dla mnie
złożyli ojczyźnie najwyższą ofiarę a ich ofiara nie była daremną. grzegorz
usobota, usobota [AT] comcast.netz dnia 4-5-2007, godz.: 8:11
Szukam wiadomosci na temat miasteczka (kolo Monte Casino), w ktorym ulice to nazwiska polskich zolnierzy walczacych pod Monte Casino. Szukam tez potwierdzenia na temat kolorow flagi wloskiej, bo podobno kolor bialo-czerwony przyjeli na czesc walczacych Polakow a zielony ze sa wolnym krajem. Bede wdzieczna za odpowiedz.
sol, 213.230.130.54z dnia 14-5-2007, godz.: 22:08
polecam muzeum multimedialne HISTORIALE,podobne do muzeum powstania warszawskiego,swietnie zrobione i pozostawia,opowiedziane w bardzo dobry sposob
Ola Sowa, anonimowa502 [AT] op.plz dnia 15-5-2007, godz.: 21:43
mój krewny tam zginął. nawet o tym nie wiedziałam dopóki nie trafiłam na Józefa Sowę z powiatu brzozowskiego, na liście. cudem odnalazłam jego grób, bo czasu mieliśmy mało. U mnie naszczęście wszyscy mieli odpowiednią wiedze, bo jesteśmy szkołą imienia Andersa.
Kasia, kaasiula94z dnia 18-5-2007, godz.: 13:52
naprawde szczere wspolczucie dla tych ktorzy zgineli za nas...i dla tych ktorym zginela czastka rodziny...moze tam rowniez jest tez moja...kto wie...ehh
dorota, doris141 [AT] poczta.onet.plz dnia 18-5-2007, godz.: 20:29
moj wujek zginal na monte cassino i jestem dumna ale nie umiem go znalesc na tablicach poleglych
Kamil, renata.anna [AT] neostrada.plz dnia 18-5-2007, godz.: 22:36
Miejsce w ktorym przetrwa pamięć. O nas się zapomnie, a oni pozostaną, choć w danym okresie mażyli by wrócić do kraju.
MAŁA DRABICZKA, DLABIKOWA18 [AT] VP.PLz dnia 20-5-2007, godz.: 11:08
SPOKO
Ballest, ballest [AT] gazeta.plz dnia 24-5-2007, godz.: 13:03
Dodam, ze po niemieckiej stronie w najlepszej dywizji II Wojny Swiatowej , walczylo ponad 50% Slonzakow, a to wlasnie oni zmietli obydwie dywizje Andersa, choc ich na koncu tylko kolo 200 zostalo odparli by i nastepny atak, Monte Cassino bylo nie do zdobycie, jak dluogo tam ZIELONE DIABLY byli!
michał, erc74.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 27-5-2007, godz.: 19:59
I mój wuja też walczył. Zginoł w wieku 17 lat
piter23, piter3 [AT] onet.euz dnia 29-5-2007, godz.: 13:48
fajna fotka prosze o wiecej takich :)
benowicz, but106.internetdsl.tpnet.plz dnia 3-6-2007, godz.: 14:02
mój pradziadek też walczył a nie ma o nim ani słowa
ELA, S01060014bf7c34ff.vf.shawcable.netz dnia 8-6-2007, godz.: 3:29
MOJ DZIADEK FRANCISZEK MADEJ URODZONY 16.08.1900R W RZOZOWIE KOLO KRAKOWA WALCZYL POD MONTE CASINO, PO WOJNIE LOSY O NIM ZAGINELY
artur, awegenka [AT] wp.plz dnia 13-6-2007, godz.: 15:33
Na lekcjach historii w latach 80-tych mówiono zdawkowo o bitwie pod Monte Cassino. Jako beztroski piętnastolatek nie próbowałem nawet wyobrazic sobie co tam się działo.Dopiero odbywając służbę wojskową w jednoste topogeodezyjnej w Toruniu uczestniczyłem w pracach przy budowie makiety okolic MC dla muzeum POW w Bydgoszczy.Przeczytałem wtedy książkę Melchiora Wańkowicza i patrząc na miniaturę terenu zrozumiałem że to nie ludzie tam walczyli to herosi.To czego dokonali jest niepojęte.Dziękuję wam za to żołnierze Monte Cassino że dziś mieszkając z dala od rodzinnej ziemi mogę z dumą powiedziec :jestem Polakiem
jeszcze patriota, router.tvgawex.plz dnia 1-7-2007, godz.: 10:55
szanujmy tych poległych
małgorzata, m.zelent-sas [AT] wp.plz dnia 3-8-2007, godz.: 15:36
miszczyk kazimierz walczył i zginoł szukam jego współtowarzyszy jestem jego wnuczka babcie a jego zona boleslawa miszczyk w 1964 roku spotkalasie z generałem andersem wlondynie
Ma., dkc2.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 10-8-2007, godz.: 18:48
Mój pradziadek walczył pod Monte Cassino.
W książce Melchiora Wańkowicza jest umieszczone jego zdjęcie.
Mateusz Melnyczuk, matee [AT] autograf.plz dnia 19-8-2007, godz.: 12:30
Aby sciągnąć wspomnienia mojego dziadka, Jana Melnyczuka spod Monte Cassino, prosze napisac maila to podam adres na strone, z ktorej mozna je sciągnąć.
W pliku RAR, ktory nazely rozpakowac po sciagnięciu znajduje sie siedem odcinków wspomnienń w formacie mp3 i dziesięć plików jpg-zeskanowane wspomnienia z Gazety Trzebiatowskiej. Pliki mp3 w zamierzeniu mialy byc komentarzem do kazdego odcinka wspomnien wydrukowanych w Gazecie Trzebiatowskiej, takze proponuje najpierw przeczytac, potem posluchac. Wczesniej zamiescilem posta na tej stranie, jednak niestety nie udalo mi sumie wszystkim zainteresowanym wyslac plyty CD, za co bardzo przepraszam. Zamieszczam te materialy pro publico bono :-)
Jezeli komus zalezaloby na plikach wav prosze dac znac.
antek, 83-238-225-173.adsl.inetia.plz dnia 4-9-2007, godz.: 16:34
mam nadzieje że wszyscy będą o nich pamiętać
Arek, arni9 [AT] vp.plz dnia 8-9-2007, godz.: 22:52
Czy może ktos mi podac nazwiska żolnierzy biorących udzial w bitwie pod Monte Cassino.
----, abkf9.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 15-9-2007, godz.: 15:08
Jan Melnyczuk był moim dziadkiem i generałem pod Monte Cassino, mam jeszcze nawet jego medale.
Kaśka, fajna.kasia [AT] vp.plz dnia 22-9-2007, godz.: 18:43
Co prawda nie widziałam tego cmentarza, ale wzbudza on we mnie wielkie wzruszenie! prawdopodobnie lezy tam mój pradziadek. Babcia mi o nim opowiadała i od tego czasu bardzo interesuje sie tym wydarzeniem... chciałabym tak kiedys pojechać i odwiedzic pomnik mojego pradziadka.
zbyniek, Zbyszko 6631 [AT] wp.plz dnia 7-10-2007, godz.: 18:43
ciągle się zastanawiam dlaczego Polacy są tak gnębieni przecież tyle zrobili dla świata nikt nas nie docenia wielu Polaków wstydzi sie swojej osobowości nie wiem dlaczego ja jestem dumny że jestem Polakiem nasi dziadkowie walczyli o nasze miano wywalczyli do pieli swego ale wielu nie zdaje sobie sprawy z tego. Każdy polak powinien odwiedzić takie mi jak Westerplatte czy Monte Cassino.
Daniel, danys_90 [AT] onet.euz dnia 8-10-2007, godz.: 22:45
ma ktos informacje o Janie Ciechanowicz byl w 2 korpusie Gen. Andersa... byl saperem... szukam tego poniewarz niewiem jaki dziadek byl jak wygladal...
daniel, poiu308 [AT] wp.plz dnia 10-10-2007, godz.: 19:30
gdzie moge znależć informacje dotyczące 2 brygady pancernej, spis żołnierzy tam walczących
nadix, adkc142.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 31-10-2007, godz.: 9:50
musze napisac treferat o bitwi pod mont cassino kto mi pomoze ha ha:)
fasoleczka, aleks64 [AT] op.plz dnia 5-11-2007, godz.: 17:42
super pomnik
jacekra, proxy.tvoksywie.com.plz dnia 9-11-2007, godz.: 13:51
Witam wszystkich internautów.
Mam prośbę do wszystkich przeszukujących strony o podobnej treści.
Nie piszcie takich próśb - czy ma ktoś listę żołnierzy walczących. Przecież to totalna bzdura. Czy ktoś widział książkę w której spisano losy przeszło 43 tyś. ludzi i jeszcze wymieniono ich z nazwiska i imienia że o numeracji buta nie wspomnę. Przecież nie mówimy o książce telefonicznej !!!. Są opracowania, opublikowane dzienniki bojowe, wspomnienia uczestników i tam właśnie trzeba szukać. Bogatym źródłem jest Centralne Archiwum Wojskowe. Teraz dużo rodaków wyjeżdża do W. Brytanii, wystarczy czasami odwiedzić Instytut Muzeum Sikorskiego w Londynie albo po prostu napisać do polskiej sekcji Ministerstwa Obrony W. Brytanii
Spisani są oczywiście polegli . We Włoszech jest ich przeszło 4 tysiące na czterech polskich cmentarzach wojennych, poczynając od Casamassima poprzez Monte Cassino, Loreto / nie mylić z Loretto/ a kończąc na Bolonii. Polecam również strony genealogiczne . Dosyć dużym zasobem wiedzy w tym temacie / Monte Cassino/ są publikacje panów Handke i Polaka którzy pod znakiem Instytutu Grota Roweckiego wydali bardzo obszerne opracowania gdzie prawie z minutowym rozkładem podane są działania wszystkich jednostek i służb 2 korpusu przez cały czas trwania bitwy. Jeśli ktoś ma trochę wyobraźni to dobrze by było zapoznać się z nimi , przyjrzeć się mapie terenowej bitwy , a wnioski nasuną się same i samemu można uzyskać odpowiedzi na szereg pytań związanych z losami bliskich.
Pozdrawiam wszystkich i życzę sukcesów w spotkaniach z historią.
baker 1000, inet20908na-1.eranet.plz dnia 11-11-2007, godz.: 12:23
mój pradziadek tam walczył, był odznaczony wieloma orderami w tym orderem Viri Tutti Militare
nicol, hfp154.internetdsl.tpnet.plz dnia 27-11-2007, godz.: 18:15
byłam na tym cmentarzu.Właśnie dzisiaj wróciłam.Bardzo interesujące miejsce.Tyle tam ludzi poległo.Te miejsce jest bliskie mojemu sercu.
Damian, dxj41.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 9-12-2007, godz.: 15:39
Byłem na koncercie Chóru Aleksandrowa, gdzie była wykonywana piosenka "Czerwone maki pod Monte Casino" łzy same leciały, choć nie byłem na wojnie.
Krzys, dvv81.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 12-12-2007, godz.: 20:14
ja jutro tam bede w miejscowosci Casino
ORILLO, public-gprs109158.centertel.plz dnia 14-12-2007, godz.: 15:35
terz chciałbym tam pojechać i oddać hołd poległym za cudzą wolność, tym ktuży do końca spełnili sojuszniczy obowiązek płacąc za to najwyrzszą cene. cene ŻYCIA
Brzozowski Jozef, 84.113.60.189z dnia 23-12-2007, godz.: 1:59
zaginiona osoba
Ana05, aajh103.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 4-1-2008, godz.: 13:45
jak widać dużo polaków tam walczyło. mój pradziadek zdobywał montecassino i przeżył na szczęście
Waclaw, ww2polishcadet [AT] aol.comz dnia 5-1-2008, godz.: 3:40
st strz Rozborski Jozef pochowany jest na cm Montecassino Taras 7 rzad D gr 20
Waclaw, Ww2polishcadet [AT] aol.comz dnia 6-1-2008, godz.: 16:48
Podaje do wiadomosci osob zainteresowanych, ze na cmentarzu Montecassino (nie Monte Cassino!), jest 1038 grobow, w ktorych spoczywa 1045 zidentyfikowanych zolnierzy plus 23 nieznanych. Stwierdzam to jako autor liczacego 1608 styron "Spisu poleglych zmarlych i zaginionych zolnierzy Polskich Sil Zbrojnych na obczyznie w drugiej wojnie 1939-1946', ktory moze bedzie wydany drukiem przez Oficyne Wydawnicza Rytm jeszcze w tym roku.
Waclaw, Ww2polishcadet [AT] aol.comz dnia 8-1-2008, godz.: 1:39
Czy wie ktos, ze poza czterema cemtarzami okolo piecdzisieciu Polakow rozsianych jest po wloskich cmenarzach? Czy,na przykl;ad, bedac w Loreto, odwiedzil kto cmentarz Tavernelli w Ankonie?
jakub, jl_kubus [AT] wp.plz dnia 9-1-2008, godz.: 13:59
mój dziadek walczył pod monte cassino wrócił do kraju ale nie wiem kiedy i do kąd zm. 1992
Błażej, inet20909ng-3.eranet.plz dnia 13-1-2008, godz.: 23:15
Mojego dziadka Brat Wincek Gudanowski walczył pod Monte Casino i wzią sam 4 niemców do niewoli jest to opisane w książce "Monte Casino".Błażej Gudanowski te będe rząnieżem
kety, adin66.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 18-2-2008, godz.: 8:14
Jak mozna odnalez nazwiska zolniezy walczacych pod monte Casino? Ale tych co przezyli rowniez?
stona1977, pD95F7B26.dip.t-dialin.netz dnia 18-2-2008, godz.: 8:15
witam wszystkich
moj dziadek walczyl na Monte Casino tylko ze po niemieckiej stronie
posiadam numer jego nagrobka czy jest ktos wstanie powiedziec mi gdzie znajde spis poleglych zolnierzy niemieckich na Monte Casino
czy wogole taka lista istnieje
PAweL1988, sarnow.zamek.net.plz dnia 18-2-2008, godz.: 8:15
Chwała Bohaterom!!!! Nigdy nie zapomnimy o poległych Polakach walczących o wolność! Składam hołd rodzinom żołnierzy walczących pod Monte Casino
Polska ponad wszystko!!!!
rafał, konofalska81 [AT] op.plz dnia 4-3-2008, godz.: 8:30
tam zginął mój dziadek,walczył po niemieckiej stronie[był ślązakiem i został na siłe wcielony] nigdzie nie moge doszukać się dokumętów w tej sprawie.
Marian J. Surma, mjsurma [AT] csk.umed.lidz.plz dnia 4-3-2008, godz.: 8:31
Poszukuję informacji o plt.pchor -> por. Franciszka Surmy. Jeżeli ktokolwiek posiada takowe informacje w (np. w notatkach, wspomnieniach pozostawionych przez żólnierzy II Korpusu ) bardzo proszę o przysłanie meila na mój adres.
MJS
Alek, Bialy, bialy [AT] tvnet.if.uaz dnia 21-3-2008, godz.: 21:31
Czesc poleglym! Walczyliscie o nasza przyszlosc, chwala Wam!!!
Mirek, 89.174.117.239z dnia 25-3-2008, godz.: 1:01
Oglądałem ostatnio zachodni program o tej bitwie i myślałem że mnie coś trafi.Wspomniano o nas tak prozaicznie jakby polskie oddziały nie wykazały się niczym szczególnym,a samo zdobycie klasztoru było tylko zajęciem [tak dosłownie to określono] opuszczonych przez Niemców pozycji.Za 10 lat wcale o nas nie wspomną.
Oskar Nuc, chatso [AT] o2.plz dnia 25-3-2008, godz.: 20:18
Witam, mam pytanie czy dysponuje ktoś spisem poległym tam żołniezy, szukam 4 członków rodziny, prosze o pomoc!!!
Z góry dziękuje
kriana1971, kika71 [AT] poczta.fmz dnia 27-3-2008, godz.: 12:36
Moj wujek walczył pod Monte Casino
ania.ags, ania.ags [AT] wp.plz dnia 30-3-2008, godz.: 13:50
Witam!!
Mój dziadek Franciszek Gemza był więźniem w Workucie (Syberia), później walczył pod Monte Cassino...mam dużo zdjeć i pamiątek dziadka pochodzących z tamtego okresu.Po powrocie do Polski osiedlił się w Sztutowie (woj.pomorskie) i mieszkał tam do końca życia. Zmarł 8 lat temu dzień przed swoimi 90 urodzinami.
Karolina92, apn-77-113-145-100.gprs.plus.plz dnia 10-4-2008, godz.: 15:38
Mój wujek walczył na Monte Cassino...Walczyl o wolnosc dla mnie i dla swojej ojczyzny, ktora na wskros kochal. Wytrwal w tej i innej bitwie do konca... Jednak pieklo spotkalo go tam,gdzie sie tego nie spodziewal-w Polsce. Po powrocie z wojny do ojczyzny zaginal.. byl w mundurze, zostal schwytany przez okrutne służby, znane zapewne nam wszystkim.. I tak zaginal slad po Polaku, ktory wywalczyl ojczyznie wolnosc tylko po to, aby do niej wrocic i zginac....
kasia, dxi182.internetdsl.tpnet.plz dnia 17-4-2008, godz.: 15:57
JA MIAłAM WóJA KTORY WALCZYł POD MONTE CASSINO DOSTAł MEDAL
KASIA, KATERINA180 [AT] WP.PLz dnia 20-4-2008, godz.: 9:53
GDZIE MOżNA ZOBACZYć KTO WALCZYł POD MONTE CASSINO NAPISZCIE NA MOJE GG 13204998
Ania , ania5888 [AT] wp.plz dnia 23-4-2008, godz.: 20:21
Witam! Zgadzam się z opinią Mirka, 89.174.117.239
To prawda w zagranicznych opisach bitwy, rola i udział Polaków w bitwie pod Monte Cassino zmniejszony jest prawie do zera. Mną wstrząsneła laktura książki "Monte Cassino" dwóch ameryknów Davida Hapgood, Davida Richardson, gdzie naszej roli poświęcono dwie linijki w przypisach. Pzykro, aż czytać!!!
Dobrze, że mój dziadek tego nie doczekał.
Kinga, abrk194.neoplus.adsl.tpnet.plz dnia 5-5-2008, godz.: 20:18
Nawet mojego dziadka stoi jego własne ,podpisane działo.
Marek - zespół FORTECA, lordchaos [AT] wp.plz dnia 8-5-2008, godz.: 1:43
Chwała bohaterom ! I my uczciliśmy ich pamięć piosenką "Monte Cassino"
